Czy naprawde w tym kraju pierwsze dni stycznia to musi byc taka masakra? Nic nie mozna zalatwic, kupic bo tabliczka REMANENT wisi na wiekszosci sklepow. Ja rozumiem ze to koniecznosc, tylko czemu kosztem klienta? Paranoja...
wtorek, 5 stycznia 2010
piątek, 1 stycznia 2010
Stało się
mamy nowy, lepszy rok. Oby wszystko potoczyło sie dobrze kazdemu z nas :)
Ps. Rzucam palenie... Będzie cięzko.
Ps. Rzucam palenie... Będzie cięzko.
czwartek, 31 grudnia 2009
Tak sobie wlasnie postanowilem
To bedzie rok mocnej i mam nadzieje dobrej fotografii u mnie. Wszystkie te inicjatywy beda sie z tym laczyly. Mniej czasu przed komputerem, duuuzo wiecej w plenerach. Wraca mi parcie na szklo i nie mowie o procentach ;)
Na marginesie, blogerzy, PRZYJACIELE, w 2010 roku SPELNIAJCIE SWOJE MARZENIA!!!
Ostatni dzien w roku i bardzo powazne zmiany na nowy rok
Sie porobilo. Od nowego roku masa zmian. Polaczenie dzialalnosci w jeden twor. Zamiast dwoch firm bedzie jedna. Digital idzie w zapomnienie. No nie do konca ale jednak. Chyba wyjdzie na dobre. Na glowe wzialem sobie tak duzo nowych zadan ze o wolnym czasie na kilka miesiecy moge zapomniec. 2010 bedzie przelomowy pod wieloma wzgledami. Oby sie wszystko udalo...
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Święta, śwęta i po świętach
Za szybko mija czas. Dlaczego nie mozna swietowac caly rok, no dobra, pol roku :) Ogarnia wszystkich przeogromne lenistwo. Aha moze to dlatego wlasnie ;) No mnie w kazdym badz razie ogarnelo i teraz ciezko mi sie wyrwac. Roboty jednak moc wiec nie ma sie co ociagac.
117/83/63 : 16:45
czwartek, 24 grudnia 2009
poniedziałek, 21 grudnia 2009
sobota, 19 grudnia 2009
Niby swieta
sie zblizaja ale ja wciaz nie czuje klimatu. Na ta chwile tylko pogon za zakupami i to widoczna u innych, bo sam raczej nie ruszam sie z domu ;) Trzeba jakas choinke wymodzic (sciac?) ;) Na dodatek w niedziele jeszcze jedno szkolenie, wrrr... Zaplanowane na przyszly rok zmiany beda ogromne ale jak pomysle ile spraw trzeba bedzie w zwiazku z tym zamknac i otworzyc naraz to az mnie strzyka. Czy zycie nie moze byc prostsze, np jaka wygrana w lotto, spadek, czy inne dobrodziejstwo? Taaa. Pomarzyc mozna ale oprocz tego trzeba dzialac... Bedzie dobrze. Mam wrazenie ze 2010 w pewnym sensie bedzie przelomowy, zarowno finansowo jak i mentalnie. Troche magiczna ta data. Rowne cyferki zawsze przynosily mi szczescie. Niech tak zostanie :)
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Jak sie rzekło"A"...
To trzeba się brać do roboty. Plener w Pradze już w organizacji. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to od 19-21 lutego to miasto będzie należało do nikonowych forumowiczów. Czekam na potwierdzenie agencji i zbieram 50-cio osobową grupę chętnych. Koszty powiny się zamknąć w 450 złotych co powinno być atrakcyjną ofertą. Później Rzym :)
Mam nadzieję że nadchodzący rok będzie baaaardzo fotograficzny.
128/81/70 - 18:15
czwartek, 3 grudnia 2009
Urodziny to dobry czas na nowe dzialania
I to potwierdza sie w praktyce. Nadszedl czas pobudki. Dawne plany, nie zrealizowane do tej pory, wracaja z wiekszym zapalem. Czas obfocic Europe i swiat. Do dyspozycji mamy przepiekne miasta i ich okolice ktore zorganizowana grupa znacznie latwiej odwiedzic z uwagi na nizsze koszty. Jestem pewien ze chetnych nie zabraknie. Rusza w styczniu portal http://fotoekspedycje.eu i dotad martwy adres: http://nikon.edu.pl W planach: Praga, Wenecja/Rzym, Paryz, Wieden, Barcelona, Moskwa i pod koniec roku Kair.
43
Nie jestem z tej cyfry zadowolony, tak samo jak wczesniej z 42 ale co zrobic... Powiniennem sie cieszyc ze az tyle i przec do przodu. Niech sie cyferki podnosza oby jak najdluzej, bo zycie jest piekne, niezaleznie od tego jakimi drogami pomyka :) Czas mija nieublaganie. Na marginesie, gdzie te czasy gdy o 00:01 na forum wisialy zyczenia dla mnie ;) Chyba czas cos zmienic i w tej sprawie :) Na szczescie planow moc wiec do roboty.
poniedziałek, 30 listopada 2009
Drogi...
Czasem sprawy ktore leza mi na sercu, byly motorem dzialan, swoistym afrodyzjakiem tworczych dzialan, przechodza tak daleko idaca transformacje, ze w jakims sensie przestaje sie z nimi utozsamiac. Gubie sie. Ilekroc cos takiego sie dzieje mam wrazenie ze zamyka sie kolejna karta czegos co mialo do tej pory duze znaczenie. Wiem ze czasem otwiera to nastepna, na poczatku czysta ale nie moge oprzec sie wrazeniu ze jakis kawalek historii odchodzi w zapomnienie bezpowrotnie. To nie kolejny tom ale raczej epilog. No coz, zycie toczy sie dalej. Wytycza nowe drogi, choc w tej sytuacji raczej bliski jestem powrotu na stare, juz sprawdzone i przetarte.
czwartek, 26 listopada 2009
Oracle Day
To sobie popracowałem trochę na wyjeździe. Na Warszawę padło. Oracle Day w Sheratonie. Typowa impreza dla informatyków z branży serwerowej, bankowej, strukturalnej. Wiecie, bazy danych itd. Nuuuda. Impeza jednodniowa ale zlot z całego świata. Dokumentacja wykonana, materiał oddany, można zacząć weekend, mieć wszystko w d..., czego i Wam życzę.
poniedziałek, 16 listopada 2009
piątek, 13 listopada 2009
Mikołaje
Czy u Was tez juz zrzadzaja w sklepach i innych miejscach publicznych? Nie za szybko. Dla mnie to swiateczny klimat, no niech bedzie 10 dni przed swietami ale nie 50... Rozumiem sprzedawcow ale nie przesadzajmy. Niech sie Mikolaj pakuje ale na wyciagniecie ze stajni reniferow i san troche za wczesnie. Jak sie tak szybko opatrzymy to co bedzie w wigilie? Piaskowy dziadek?
Slubnie dzisiaj bylo...
czwartek, 5 listopada 2009
środa, 4 listopada 2009
Tyle sie dzieje...
ze az ciezko to ogarnac. Powrot z GB i od razu problemy z forum, dokladniej rzecz ujmujac z Nikon Polska i serwisem korporacji. Zadyma siega nieba. Podstawowy blad jaki moglem popelnic to zaangazowanie sie w sprawach obu stron. Mega blad. Okazuje sie ze nie mozna pogodzic tych ktorzy nie chca sie pogodzic. Umywam rece bo nie mam zamiaru poswiecac wlasnego zdrowia i nazwiska dla jakiejkolwiek tego typu sprawy. Poswiechtano sobie mna na kilku portalach, wystarczy. Spokojnie chce prowadzic forum nikona ale jesli bede mial z tym problemy to pojdzie to wszystko pod mlotek. Raz juz zaliczylem sercowy error. Wystarczy!
Zima idzie. Zimno jak wszyscy diabli. Szaro i ponuro. Musze sie ruszyc do banku i oplacic telefon ale jak patrze na to co dzieje sie za oknem to mnie mierzi... Czas jednak zebrac sie do kupy i w droge.
123/87/61 - 14:30
niedziela, 18 października 2009
Młodzież zadowolona
...mam nadzieję. Skończyliśmy drugi etap szkoleń dla AP-Edukacja. Tym razem praca z modeklą, wybieg i produktówka / martwa natura. Grupa bardzo nierówna ale sympatyczna. Czuję nieco mniejsze zmęczenia niz zwykle. Następny cykl szkoleń dla tej uczelni w grudniu. Ide wypełnić dziennik :)
Szykuję sie tez do wyjazdu. Juz w czwartek znikam w przestworzach i ląduję w ojczyźnie "Jasia Fasoli". Obym nie zaraził się jego problemami ;) Szkoda ze to tylko 4 dni :(
Obejrzałbym dzisiaj soś fajnego ale w tv nędza a do wypozyczalni nie chce mi sie ruszyć tyłka. Idę poszperać w programach. Moze coś się tam znajdzie.
125/82/70 - 17:20
Szykuję sie tez do wyjazdu. Juz w czwartek znikam w przestworzach i ląduję w ojczyźnie "Jasia Fasoli". Obym nie zaraził się jego problemami ;) Szkoda ze to tylko 4 dni :(
Obejrzałbym dzisiaj soś fajnego ale w tv nędza a do wypozyczalni nie chce mi sie ruszyć tyłka. Idę poszperać w programach. Moze coś się tam znajdzie.
125/82/70 - 17:20
piątek, 16 października 2009
Zima
Chyba troche za szybko. Myslalem ze jeszcze sobie pomkne po szosach na dwokolowcu a tu wszystko wskazuje ze raczej ciezko bedzie. No chyba ze atak jest chwilowy i pojawi sie ta ZPJ! Oby.
Jeszcze dwa szkolenia i wypad do Londynu. Mam zamiar odrobine sie odprezyc. Oby na wyspach pogoda byla bardziej przychylna foceniu, bo latanie w barchanach srednio mi pasuje :) temat "architektura" nawet mi pasuje. Mam nadzieje ze znajde jakies nowe miejsca bo te oklepane mam juz obfocone na maksa :) Brakuje mi troche szerokiego ale jakos sobie dam rade. Sigma 14/3.5 srednio mi lezy pod wzgledem jakosci ale jest na ta chwile jedyna alternatywa. Jakos dam rade. Mysle ze to beda fajne 4 dni.
Ciesze sie ze na forum jest ponownie mila atmosfera. Wojenki sie skonczyly wraz z odejsciem ZMR (zawsze majacych racje). Jest sporo fajnych zdjec, sprzyja temu kiepska pogoda, bo ludzie wreszcie siegneli po zdjecia z wakacji i dluzej siedza przy komputerach. To mnie bardzo cieszy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































