Zakończyły się wszystkie akcje związane z warsztatami. Można odtajać i na spokojnie podsumować spotkanie. Klimat bardzo fajny, udało się też poznać kilka nowych osob, dokładniej mówiąć obejrzeć ich z bliska. Nicki na forum to swoiste fantomy, często maja niewiele wspólnego z konkretnymi osobami. Stajemy twarzą w twarz i "dopasowujemy" sobie osobę do virtualnego jej widzenia poprzez maile, wątki na forum, rozmowy telefoniczne. Czasem mocno zaskakujące są te porówniania.
Wracając do tematu. Wyczerpująca sobota, mocno stracona niedziela (właśnie z uwagi na wyczerpującą sobote) a dokładniej jej wieczór ;) Dzień kobiet połączyłem z dniem odtrucia :) Generalnie słabo wytrzymuję picie wódeczki. Raz na jakiś czas można się jednak wyluzować i oddać w ręce nietrzeźwości. Muszę być jednak bardziej czujny przy opłącaniu rachunków, bo okazało się że składka pokryła koszty imprezy w 80%. Reszta oprózniła mój prywatny portfel i teraz muszę ścigać dłuzników ;)
Mimo to fajnie było spotkać starych i nowych przyjaciół.
Idę odtajać do końca. Jutro kolejny dzień... MARCA :)
I zapomniałem dopisać. Mam już nowa, wypasioną lampę, SB900. Baaardzo jestem zadowolony.
104/63/58 - 00 :20